Wirus na stronie internetowej, objawy i natychmiastowe kroki
Wirus na stronie internetowej to złośliwy kod wstrzyknięty do plików lub bazy, który przekierowuje gości, wyświetla spam albo kradnie dane. Najszybsza diagnoza to skan adresu: w 30 sekund zobaczysz, czy strona ma wstrzyknięte skrypty, ukryte linki i dziurawe wtyczki.
Po czym poznać wirusa na stronie
Objawy bywają widoczne od razu albo przez tygodnie niezauważalne, bo wiele infekcji pokazuje się tylko gościom z wyszukiwarki lub tylko robotom Google.
- Ostrzeżenie „Ta witryna może być zhakowana” lub czerwony ekran w przeglądarce.
- Przekierowania na inne strony, zwłaszcza z telefonu lub po wejściu z Google.
- Obce wpisy w wynikach wyszukiwania, na przykład po japońsku lub o kasynach.
- Nagły spadek ruchu albo wstrzymane reklamy.
- Nowi administratorzy, nieznane pliki, wolniejsza strona.
- Hosting blokuje konto lub wysyła ostrzeżenie.
Co zrobić natychmiast, gdy podejrzewasz wirusa
Zachowaj spokój i działaj w tej kolejności. Nie kasuj plików na ślepo, bo możesz usunąć dowody i uszkodzić działającą stronę.
- Uruchom skan strony, żeby poznać zakres problemu.
- Zmień hasła administratorów WordPressa, hostingu i bazy danych.
- Zrób kopię obecnego stanu, nawet zainfekowanego, żeby móc wrócić.
- Zaktualizuj WordPressa, wtyczki i motywy, a nieużywane usuń.
- Wyczyść zainfekowane pliki albo zleć to odwirusowaniu w abonamencie.
- Po czyszczeniu poproś o ponowną weryfikację w Search Console.
Skan strony pod kątem wirusa
Skan pobiera Twoją stronę tak, jak zrobiłaby to zwykła przeglądarka, robot wyszukiwarki i gość wchodzący z Google, a potem porównuje wyniki. Dzięki temu wykrywa przekierowania i spam widoczny tylko dla robotów (cloaking).
Szuka też wzorców złośliwego kodu, takich jak eval, atob czy ukryte ramki, ukrytych linków do kasyn i aptek, publicznie dostępnych plików kopii oraz wersji wtyczek z publicznymi podatnościami. Wynik to ocena od 0 do 100 i lista znalezisk z poziomem ważności. Skan czyta tylko publiczną stronę i niczego na niej nie zmienia.
Co dalej po wykryciu wirusa
Gdy skan potwierdzi infekcję, masz dwie drogi. Możesz poczytać o usuwaniu wirusów ze stron internetowych i zrobić to samodzielnie albo uruchomić abonament, w którym czyszczenie jest w cenie. Jeśli doszło do włamania, zajrzyj na stronę o tym, co robić po włamaniu na stronę.
Żeby sytuacja się nie powtórzyła, potrzebne jest zabezpieczenie strony internetowej oraz monitoring strony internetowej, który pilnuje czarnych list i dostępności.
Najczęstsze pytania o wirusa na stronie
Tak. Google może oznaczyć stronę jako niebezpieczną, obniżyć widoczność albo wstrzymać reklamy, dopóki infekcja nie zostanie usunięta i zweryfikowana.
Nie. Skan czyta wyłącznie publicznie dostępną stronę i niczego na niej nie zmienia.
Tak. Wiele infekcji ukrywa się przed właścicielem i pokazuje się tylko gościom z wyszukiwarki albo robotom. Dlatego skan sprawdza stronę w kilku wersjach.
Można, ale wymaga to znajomości plików WordPressa i bazy danych. W abonamencie odwirusowanie jest w cenie i poprzedza je kopia.
Sprawdź teraz, czy to wirus
Każda godzina z wirusem to ryzyko utraty zamówień, reklam i zaufania klientów. Wpisz adres strony i zobacz wynik skanu, bez karty i bez zakładania konta.